Dużo wysiłku, chwila zabawy

Ślub wymaga od nas wielu poświęceń. Tracimy często nasze ostatnie siły, żeby dopiąć wszystko na ostatni guzik. Spotykamy się z fotografem, kamerzystą, orkiestrą i innymi ludźmi, którzy mają sprawić, że dobrze zapamiętamy ten dzień. Wiele par jednak cieszy się dopiero, gdy już jest po wszystkim i można odpocząć. Organizacja ślubu to ogromny wysiłek, zarówno fizyczny, jak i psychiczny, dlatego też, żeby się tego podjąć, trzeba mieć w sobie mnóstwo siły. Cieszymy się, gdy wszystkie emocje już opadną. Bo chociaż ślub to wielki wysiłek, to zabawa na weselu czasami także nie jest beztroska. Jesteśmy już wykończeni i nie mamy siły na to, żeby wykazać się na parkiecie. Dlatego największą ulgę przynosi nam zakończenie całego bałaganu. Dzięki temu możemy wreszcie zapomnieć o całej sprawie i zacząć normalnie funkcjonować. Na pewno gra jest jednak warta świeczki, bo to jedyny taki dzień w życiu.