Żyjemy w wolnych związkach

Ślub to dla wielu ludzi bardzo poważny krok w ich życiu. Nie tylko ze względów uczuciowych, ale także materialnych. Po ślubie wszystko staje się wspólne, a jeśli mamy wspólne pieniądze i całkiem inne wydatki, to kłótnie i sprzeczki są nieuniknione. Dlatego większość młodych ludzi decyduje się dzisiaj na pozostawanie w wolnym związku. Spotykają się, zachowują się jak przykładna para, ale nie łączą swoich spraw i finansów. Dzięki temu obydwoje zyskują niezależność i pewną przestrzeń, na którą nikogo nie wpuszczają. Niektórzy decydują się także na wspólne zamieszkanie ze sobą, ale wtedy wszystkie wydatki dzielą na dwie równe połowy. Niektórym może się to wydać dziwne. W końcu nie tak wygląda nasz typowy związek. Dlatego wciąż takie pary nas zadziwiają. Uważamy, że nie powinno się tak żyć. Po okresie narzeczeństwa, trzeba wziąć ślub i wszystko ze sobą dzielić. Niestety, jak widać, niektórzy są innego zdania. Zachowują swoje bezpieczeństwo i wolność, ale też przy okazji wiele tracą.